About
Gdyby, gdyby to nie było na niby..
Accounts
Friends
-
Loading…pamparejra about 20 hours ago -
Loading…cupcakees about 19 hours ago -
Loading…atramentowa about 22 hours ago -
Loading…canthaveitall 2 days ago -
Loading…mlodq about 5 hours ago -
Loading…peace about 24 hours ago -
Loading…skrzydlo about 3 hours ago -
Loading…madzia19880 5 days ago -
Loading…pijanygowniarz about 16 hours ago -
Loading…katalama about 19 hours ago - +58
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Click here to check if anything new just came in.
May 22 2012
Reposted from
Nanutka via
CocaineGirl
Reposted from
missmuszii via
CocaineGirl
Reposted from
alcohoolic via
CocaineGirl
Reposted from
szopkowa via
CocaineGirl
May 21 2012
“ No bo po cholerę te wszystkie słowa, jeśli nie stoją za nimi uczucia? ”— "Requiem dla snu"
Reposted from
NicTuPoMnie via
olivka785
“ Tu nie chodzi o to, że przestaje mi zależeć, że staje się zimną kobietą, nie. Ja zabieganie o drugą osobę mam we krwi. Uwielbiam rozpieszczać, zaskakiwać, dbać, starać się. Po prostu chciałabym, żeby choć raz w życiu to o mnie zabiegano w taki sposób. Żeby ktoś był ciekawy jaką kawę piję, co gra mi w słuchawkach, czy wolę książkę czy film, jakie są moje ulubione kwiaty i czy lubię morze. Rozumiesz ? Chciałabym kiedyś otworzyć drzwi i zobaczyć kuriera z czerwonym balonikiem dla mnie. ”
Reposted from
charlottinka via
CocaineGirl
“ nie chcę już wracać chyba i mam nadzieję, że nie oszukuję sam siebie.— Bonson /Matek - Pan Śmieć
znam siebie. mógłbym znów się postarać
i przestać pić, przestać jarać, ale życie
w zamian tępy śmiech ma dla nas. ”
Reposted from
katalama
Reposted from
uoun via
CocaineGirl
Reposted from
needtochange via
CocaineGirl
Reposted from
mientkihuj via
sowaaa
Reposted from
iamstrong via
komplikacja
Reposted from
Lotta12 via
komplikacja
Reposted from
polishh via
CocaineGirl
Reposted from
takeyoutomygrave via
CocaineGirl
“ Widziałem zapłakaną parę, wsiedli razem w wieczornego busa— HuczuHucz.
On gdzieś dalej usiadł i stare słuchawki miał na uszach
Ona vis a vis niego, ja pomiędzy nimi stoję
I zaczęło łzawić niebo i napawać niepokojem
I oboje już nie mieli wtedy nic do stracenia
I stanęła Ziemia i wymieniali spojrzenia, nawet Phenian
Mógłby się uczyć od niej co to kult jednostki
Jej wzrok coraz mocniej ładował ból pod mostki im
Taa...altruizm cierpi we łzach
I nawet Louis nie przekona jej, że piękny jest świat
I da się lubić. Przepona mocniej tętni, i tak
On pewnie by wolał już oszczędzić męki lecz strach
W jej ramionach się już gnieździł, trzęsła się cała
Wybiegła rzucając na dobranoc mu "spierdalaj"
Widocznie nocy tej nie chciała więcej krzywdy
Pomóż mi zamknąć oczy, bym nie widział tego nigdy już. ”
Reposted from
CocaineGirl
Older posts are this way
If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

