Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

May 22 2012

fanaberie
2125_cef2
Reposted fromNanutka Nanutka viaCocaineGirl CocaineGirl
fanaberie
fanaberie
2173_3727
Reposted fromalcohoolic alcohoolic viaCocaineGirl CocaineGirl
fanaberie

May 21 2012

fanaberie
3017_dc71
Reposted fromruuude ruuude viaolivka785 olivka785
fanaberie
No bo po cholerę te wszystkie słowa, jeśli nie stoją za nimi uczucia? 
— "Requiem dla snu"
Reposted fromNicTuPoMnie NicTuPoMnie viaolivka785 olivka785
fanaberie
Tu nie chodzi o to, że przestaje mi zależeć, że staje się zimną kobietą, nie. Ja zabieganie o drugą osobę mam we krwi. Uwielbiam rozpieszczać, zaskakiwać, dbać, starać się. Po prostu chciałabym, żeby choć raz w życiu to o mnie zabiegano w taki sposób. Żeby ktoś był ciekawy jaką kawę piję, co gra mi w słuchawkach, czy wolę książkę czy film, jakie są moje ulubione kwiaty i czy lubię morze. Rozumiesz ? Chciałabym kiedyś otworzyć drzwi i zobaczyć kuriera z czerwonym balonikiem dla mnie.
Reposted fromvindurinn vindurinn viaolivka785 olivka785
fanaberie
fanaberie
nie chcę już wracać chyba i mam nadzieję, że nie oszukuję sam siebie.
znam siebie. mógłbym znów się postarać 
i przestać pić, przestać jarać, ale życie 
w zamian tępy śmiech ma dla nas.
— Bonson /Matek - Pan Śmieć
Reposted fromkatalama katalama
fanaberie
2519_ca2e
Reposted fromuoun uoun viaCocaineGirl CocaineGirl
fanaberie
2963_4929
Reposted fromneedtochange needtochange viaCocaineGirl CocaineGirl
fanaberie
5805_f178
Reposted frommientkihuj mientkihuj viasowaaa sowaaa
fanaberie
9754_1929
Reposted fromiamstrong iamstrong viakomplikacja komplikacja
fanaberie
4997_0d73
Reposted fromLotta12 Lotta12 viakomplikacja komplikacja
fanaberie
8648_4dcf
Reposted fromtehnvl tehnvl viacupcakees cupcakees
fanaberie
3448_d5d1
Reposted fromstiqe stiqe viaMefir Mefir
fanaberie
9955_1ee3
Reposted frompolishh polishh viaCocaineGirl CocaineGirl
fanaberie
fanaberie
Rozmowy nocą mają to do siebie, że są cholernie szczere. Nawet przypadkowe słowa nie są czymś przypadkowym. Papieros, balkon, morze gwiazd nad Tobą. I nie ma zmartwień, jest tylko ta Rozmowa. O niczym. O wszystkim.
Reposted fromsonaive sonaive viamexii mexii
fanaberie
Widziałem zapłakaną parę, wsiedli razem w wieczornego busa
On gdzieś dalej usiadł i stare słuchawki miał na uszach
Ona vis a vis niego, ja pomiędzy nimi stoję
I zaczęło łzawić niebo i napawać niepokojem
I oboje już nie mieli wtedy nic do stracenia
I stanęła Ziemia i wymieniali spojrzenia, nawet Phenian
Mógłby się uczyć od niej co to kult jednostki
Jej wzrok coraz mocniej ładował ból pod mostki im
Taa...altruizm cierpi we łzach
I nawet Louis nie przekona jej, że piękny jest świat
I da się lubić. Przepona mocniej tętni, i tak
On pewnie by wolał już oszczędzić męki lecz strach
W jej ramionach się już gnieździł, trzęsła się cała
Wybiegła rzucając na dobranoc mu "spierdalaj"
Widocznie nocy tej nie chciała więcej krzywdy
Pomóż mi zamknąć oczy, bym nie widział tego nigdy już.
— HuczuHucz.
Reposted fromCocaineGirl CocaineGirl
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.